PROGRAM WYCHODZENIA Z OSAMOTNIENIA
Moduł IX: Powrót do relacji- regeneracja i proces zdrowienia
Regeneracja, odbudowa bezpieczeństwa
i zaufania do własnych reakcji
Zdrowienie, zwłaszcza po negatywnych doświadczeniach relacyjnych, nie polega na naprawianiu siebie w poczuciu własnej wadliwości, lecz na regeneracji i szukaniu rozumienia własnego reagowania w miejsce samokrytyki: stopniowej odbudowie poczucia bezpieczeństwa, naturalnego rytmu funkcjonowania i zaufania do własnych reakcji emocjonalnych i cielesnych. Wiele objawów takich jak wycofanie, nadmierna czujność, trudność w bliskości czy silne reakcje emocjonalne to adaptacyjne odpowiedzi na wcześniejsze doświadczenia, a nie defekty wymagające korekty.
Kiedy próbujemy „naprawiać” te reakcje bez zrozumienia ich funkcji ochronnej, organizm często reaguje jeszcze większym napięciem. Pojawia się wewnętrzny konflikt: jedna część chce się zmienić, druga broni dotychczasowych strategii, bo kiedyś były one potrzebne, by przetrwać. W efekcie zdrowienie zaczyna przypominać walkę z samym sobą.
Regeneracja jako powrót do podstawowych warunków bezpieczeństwa
Regeneracja psychiczna opiera się na innym założeniu: że system nerwowy i psychika mają naturalną zdolność do samoregulacji, jeśli stworzy się ku temu odpowiednie warunki. Kluczowe są tu trzy elementy: bezpieczeństwo, rytm i przewidywalność.
Bezpieczeństwo nie oznacza idealnych warunków ani braku stresu. Chodzi raczej o doświadczenie, że aktualne środowisko, relacyjne i wewnętrzne, nie stanowi stałego zagrożenia. Dopiero wtedy układ nerwowy może wyjść z trybu alarmowego i zacząć się regenerować. W tym sensie zdrowienie nie jest aktem woli, lecz procesem biologiczno-psychologicznym.
Rytm zamiast presji zmiany
Jednym z często pomijanych aspektów zdrowienia jest rytm. Osoby po trudnych doświadczeniach relacyjnych bardzo często funkcjonują w trybie albo nadmiernego przyspieszenia (ciągłe analizowanie, działanie, kontrolowanie), albo spowolnienia i zamrożenia. Próby „naprawy” siebie zwykle wzmacniają presję i przyspieszają tempo, co paradoksalnie oddala od regeneracji.
Powrót do względnej równowagi wymaga powtarzalności, przewidywalności i mikro-doświadczeń stabilności, a nie intensywnych przełomów. Regeneracja zachodzi raczej w codziennych, mało spektakularnych momentach: w regularnym śnie, w prostych rytuałach, w relacjach, które nie wymagają ciągłego dostosowywania się.
Odbudowa zaufania do własnych reakcji
Jednym z najbardziej podstępnych skutków długotrwałych trudności relacyjnych jest utrata zaufania do samego siebie. Osoby, które były wielokrotnie krytykowane, ignorowane lub odrzucane, często uczą się nie ufać swoim emocjom, potrzebom i sygnałom z ciała. W modelu „naprawiania siebie” ten brak zaufania bywa dodatkowo wzmacniany: skoro reaguję „za mocno”, to znaczy, że moje reakcje są błędne.
Tymczasem zdrowienie polega na ponownym uczeniu się słuchania własnych reakcji, a nie ich eliminowaniu. Emocje i reakcje somatyczne dostarczają informacji o granicach, potrzebach i aktualnym poziomie bezpieczeństwa. Odbudowa zaufania do nich jest kluczowym elementem powrotu do relacji, które nie opierają się na samokontroli, lecz na autentycznym kontakcie.
Regeneracja a relacje z innymi
Regeneracja nie jest procesem wyłącznie indywidualnym. Bezpieczne relacje mają realny wpływ na regulację układu nerwowego, w związku z czym to właśnie kontakt z drugą osobą, w którym nie trzeba się bronić ani dopasowywać, może działać jak czynnik leczniczy, nawet jeśli relacja nie jest głęboka czy długotrwała.
W tym kontekście regeneracja oznacza także pozwolenie sobie na relacje „niedoskonałe”, nieintensywne, ale wystarczająco stabilne. To przeciwieństwo myślenia, że zanim wejdzie się w relację, trzeba najpierw „naprawić siebie”.
Zdrowienie jako proces, nie projekt do zrealizowania
Jednym z najważniejszych przesunięć, jakie proponuje model regeneracyjny, jest odejście od traktowania zdrowienia jako projektu z celem do osiągnięcia. Zdrowienie nie polega na tym, że przestaniemy reagować emocjonalnie, doświadczać lęku czy wątpliwości. Polega raczej na tym, że nasze reakcje stają się bardziej zrozumiałe, osadzone i możliwe do uniesienia. Z tej perspektywy nie chodzi o to, by stać się „lepszą wersją siebie”, lecz by odzyskać kontakt z tą częścią siebie, która potrafi reagować adekwatnie do aktualnej sytuacji, a nie do dawnych zagrożeń.
Regeneracja zamiast naprawiania siebie to zmiana optyki: z myślenia o deficycie na myślenie o odbudowie. Zdrowienie polega z tej perspektywy bardziej na stworzeniu takich warunków, wewnętrznych i zewnętrznych, w których organizm i psychika mogą wrócić do równowagi.
Dołącz do naszej grupy na Facebook: GRUPA ANTY-SAMOTNOŚCI. WYCHODZIMY Z OSAMOTNIENIA.
Jeżeli potrzebujesz wsparcia ze strony psychologa, psychoterapeuty lub interwenta kryzysowego to zarezerwuj wizytę:
Literatura
van der Kolk, B. (2014). The Body Keeps the Score.
Schore, A. N. (2015). Affect Regulation and the Origin of the Self.
Ogden, P., Minton, K., & Pain, C. (2006). Trauma and the Body.